Jakie kosmetyki do włosów? Tylko naturalne!

2019-06-07
Jakie kosmetyki do włosów? Tylko naturalne!

Zdarza się, że zazdrośnie spoglądamy na bilboardy reklamowe przedstawiające kobiety o lśniących, odżywionych włosach. Potem przenosimy wzrok na własne zmatowiałe i łamliwe kosmyki, utwierdzając się w przekonaniu, że nigdy nie będziemy mogły doprowadzić ich do tak wspaniałej formy. Zastanówcie się chwilę: po pierwsze zdjęcia modelek często są podrasowane komputerowo, a po drugie, stosując odpowiednio wyważone kroki, zafundujemy fryzurze gruntowny lifting.

Potęga naturalnych składników

Zanim zaczniecie pracę nad odnową kondycji włosów, powinnyście dokładnie przeanalizować skład regularnie używanych przez Was kosmetyków. Pamiętajcie – im więcej chemii, tym gorzej. Udajcie się więc na zdrowe zakupy i zaopatrzcie sklepowy wózek w szampony oraz odżywki posiadające możliwie jak największą liczbę naturalnych komponentów. Coraz bardziej popularne stają się kosmetyki wzbogacone o awokado – owoc ten, dzięki wysokiej zawartości tłuszczu, witaminy E i protein, doskonale nawilży przesuszone włosy. Możecie zaserwować sobie także maseczkę z awokado – by ją wykonać, wystarczy rozgnieść awokado, wymieszać pastę z olejkiem z yoyoba/z oliwek oraz z jogurtem i tak powstałą miksturę pozostawić na włosach przez godzinę (by całość utrzymała się na głowie, najlepiej nałożyć czepek kąpielowy). Dla uzyskania optymalnego efektu, powtarzajcie zabieg co tydzień. Równie dobrym działaniem charakteryzuje się zielona herbata. Jej znaczącym atutem są antyoksydanty, cudownie spowalniające starzenie się organizmu. Oprócz tego, zielona herbata hamuje dihydrotestosteron, odpowiedzialny za wypadanie włosów. Jeżeli zechcemy zintensyfikować zbawienne właściwości zielonej herbaty, możemy – prócz zakupienia kosmetyków na jej bazie – potraktować włosy specjalną maseczką. Podobnie, jak w przypadku awokado, przygotowanie nie jest trudne: polega na zaparzeniu 3-4 filiżanek zielonej herbaty, ostudzeniu, naniesieniu płynu na wilgotne włosy i pozbyciu się naparu po dziesięciu minutach. Kolejnym naszym przystankiem na drodze do zadbanej fryzury jest aloes. Świetnie nawilża włosy – rekomenduje się systematyczne wmasowywanie rozdrobnionego aloesu w skórę głowy, co dodatkowo odblokuje pory. A jak zapewnić włosom upragniony blask? Tutaj niezrównany okaże się olej kokosowy, dostępny w niemal wszystkich supermarketach. Nie bez powodu ten specyfik, mimo upływu wieków, wciąż pozostaje na topie – koncertowo uzupełnia proteiny, minerały, witaminy. Co należy zrobić? Nanieść go na włosy, pozostawić na pół godziny i zmyć szamponem. Nie można również nie wspomnieć o oleju arganowym, modnym kosmetyku, po który sięgają kobiety w każdym wieku. Właściwości antystarzeniowe oleju arganowego robią wrażenie i nazywany jest płynnym złotem, ponieważ trudno się go wytwarza. Co robi z włosami? Zmiękcza je, czyni jedwabistymi oraz lśniącymi. Rozprowadźcie kilka kropel olejku między dłońmi, wmasujcie w skórę głowy i róbcie to dwa razy w tygodniu. Gwarantujemy – zyskacie wspaniały rezultat.

Początki naturalnych kosmetyków i chemia zabójcza dla włosów

Który okres w historii dziejów można uznać za genezę stosowania naturalnych kosmetyków? Starożytność. Egipcjanie uwielbiali oliwę, olej migdałowy oraz miód, racząc tymi składnikami skórę, włosy i paznokcie, a Antyczni Grecy i Rzymianie odkryli, że rumianek rozjaśnia włosy. Naturalne kosmetyki wpisują się w holistyczne ujęcie naszego zdrowia – zgodnie z nim, ciało, umysł oraz duch są połączone i wzajemnie na siebie oddziałują. Ponadto, tylko harmonia z tym, co autentyczne, zapewni nam spełnienie. Jakość składników wygenerowanych chemicznie zawsze pozostawia wiele do życzenia – właściciele marek, chcąc obniżyć koszty masowej produkcji, aplikują w swój asortyment środki rodem z tablicy Mendelejewa. Szczególnie wysokie wskaźniki PEG, mierzące ilość syntetyków w kosmetykach, znajdują się w szamponach. Zmorą dla zdrowia naszych fryzur jest m.in. silikon. Nie dość, że bardzo trudno jest się go pozbyć, to jeszcze wykazuje niezwykłą szkodliwość dla środowiska.

Dajcie Waszym włosom czas na regenerację, ale wspomagajcie ten proces

Trzeba zaznaczyć, że włosy – w przeciwieństwie do skóry, czy paznokci – wolniej przestawiają się na naturalne tory. Dzieje się tak głównie z winy silikonu, wszechobecnego w zwykłych szamponach i odżywkach. Ponieważ naturalne kosmetyki go nie mają, przez jakiś czas włosy będą przesuszone lub szybciej przetłuszczające się. Mogą minąć nawet długie miesiące, zanim Wasze fryzury uzyskają witalność. Aby wspomóc proces przejścia, zaprzyjaźnijcie się z maseczkami wedle przepisów, które znajdziecie we wcześniejszej części artykułu. To co, Dziewczyny? Do roboty! Czas na pielęgnacyjną rewolucję!

Tu dyskutujemy o zdrowiu i urodzie.

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel